Od programowania do realizacji

Ryszard Mićko, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego, otwierający konferencję podsumowującą realizację projektu „Wsparcie gmin w opracowaniu albo aktualizacji programów rewitalizacji”

Kapitał społeczny rośnie, gdy ludzie zyskują poczucie, że mają wpływ na rzeczywistość. Po to właśnie wprowadzono zasadę partycypacji już na etapie przygotowywania programu rewitalizacji. Sukces odniosą gminy, które poważnie potraktowały tę pracę. A jeśli w strukturach urzędu powołały własne zespoły ds. rewitalizacji, to zdążyły wykształcić kadry zdolne zarządzać procesem wdrażania i monitorowania programów. 

88 programów rewitalizacji zaktualizowanych bądź przygotowanych od nowa przez gminy województwa zachodniopomorskiego – taki jest efekt 1,5 roku intensywnej pracy. W 2016 r. Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego udostępnił w tym celu dwie formy wsparcia – jedną z Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna 2014-2020 (POPT) i drugą z działania 7.1 RPOWZ 2014-2020. Dodatkowo Miasto Szczecin skorzystało ze wsparcia na „Modelową rewitalizację miast” udzielanego bezpośrednio przez Ministerstwo Rozwoju ze środków POPT. Do końca czerwca 2018 r. do „Wykaz programów rewitalizacji gmin województwa zachodniopomorskiego” wpisano 73 lokalne i 4 gminne programy rewitalizacji (odpowiednio: LPR i GPR). Tyle mówią liczby. Co się za nimi kryje? Co można powiedzieć o jakości programów rewitalizacji i po co właściwie są one gminom? O tym wszystkim mogli dowiedzieć się uczestnicy majowej konferencji w Łukęcinie, którą zorganizował Zespół ds. rewitalizacji działający w strukturach Wydziału Zarządzania Strategicznego UMWZ.

Wsparcie z POPT

– 11 maja 2016 r. podpisaliśmy z Ministerstwem Rozwoju umowę, która umożliwiła pozyskanie przez gminy naszego regionu dotacji na przygotowanie programów rewitalizacji. Skorzystało z tego 70 samorządów. Posiadanie programu rewitalizacji jest warunkiem koniecznym do tego, by sięgać po dofinansowanie z działania 9.3 Wspieranie rewitalizacji fizycznej, gospodarczej i społecznej ubogich społeczności i obszarów miejskich i wiejskich RPOWZ. Środki są ograniczone, więc wszystkich potrzeb nie uda się zaspokoić. Ale gminy, które przyjęły LPR-y czy GPR-y, mają także większe szanse w staraniu się o dofinansowanie z innych działań i programów. Pamiętajmy jednak, że nie tylko inwestycje w infrastrukturę są istotne w wyprowadzaniu obszarów problemowych z kryzysu. Ważne jest, by wyrywać ludzi z zaklętego kręgu ubóstwa i dziedziczenia bezrobocia. Do tego powinny nas przybliżać opracowane programy rewitalizacji – mówił Ryszard Mićko, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego, otwierając konferencję podsumowującą realizację projektu „Wsparcie gmin w opracowaniu albo aktualizacji programów rewitalizacji” finansowanego z POPT.

Wraz z wkładem własnym województwa i jednostek samorządu terytorialnego budżet przedsięwzięcia wyniósł niemal 5,5 mln zł. Województwo podpisało 70 (na 114 wszystkich gmin w województwie) umów dotacji na opracowanie bądź aktualizację programów rewitalizacji. Łączna kwota przyznanych dotacji wyniosła prawie 4 mln zł.

Choć finansowany z POPT projekt wsparcia gmin formalnie zakończy się 30 września 2018 r., odbywająca się 7 i 8 maja br. konferencja w Łukęcinie była okazją do jego podsumowania. Wydarzenie zgromadziło niemal 140 osób, w tym przedstawicieli 67 gmin województwa zachodniopomorskiego. Pierwszego dnia uczestnicy zapoznali się z dobrymi praktykami na przykładach projektów gmin Gryfice, Cedynia oraz Dziwnów, a także z możliwościami uzyskania wsparcia z Europejskiego Funduszu Społecznego w zakresie rewitalizacji. Drugiego dnia odbyły się sesje panelowe z udziałem ekspertów z dziedziny rewitalizacji. Pierwsza poświęcona była tematyce wdrażania programów rewitalizacji, druga – ich monitorowaniu. Proces rewitalizacji oparty na opracowanych programach dopiero się rozpoczyna, więc uczestnicy chętnie korzystali z wiedzy ekspertów i wymieniali się doświadczeniami.

Infografika: Wsparcie gmin w opracowaniu albo aktualizacji programów rewitalizacji:maj 2016 r. – wrzesień 2018 r. – czas trwania projektu wsparcia dla gmin; 2 konkursy dotacji dla gmin; 3 spotkania informacyjne dla wnioskodawców;87 wniosków gmin o dotację;70 umów dotacji z gminami na kwotę 4 mln zł; 60 spotkań konsultacyjnych z gminami na etapie weryfikacji i poprawy programów rewitalizacji;1 konferencja podsumowująca projekt;77 programów rewitalizacji w „Wykazie programów rewitalizacji gmin województwa zachodniopomorskiego” (ostatnia aktualizacja: 22 czerwca)

Współpraca popłaca

– Szacujemy, że docelowo ok. 100 gmin województwa zachodniopomorskiego będzie realizować przedsięwzięcia rewitalizacyjne na podstawie zatwierdzonych programów rewitalizacji. Są zatem samorządy, które nie skorzystały z udzielanego przez Samorząd Województwa wsparcia finansowego i przygotowały dokumenty we własnym zakresie. Niektóre z nich uczestniczyły w naszych konferencjach o rewitalizacji, bo te adresowaliśmy do wszystkich, nie tylko do dotacjobiorców – wyjaśnia Dorota Dawidziak, główny specjalista w Wydziale Zarządzania Strategicznego UMWZ i kierownik projektu „Wsparcie gmin w opracowaniu albo aktualizacji programów rewitalizacji”.

W latach 2017-2018 Zespół ds. rewitalizacji przeprowadził ok. 60 indywidualnych spotkań z gminami. – Zgłaszali się do nas wszyscy, którzy szukali skutecznego rozwiązania problemów pojawiających się podczas pracy nad programem rewitalizacji. Najczęściej pojawiały się pytania dotyczące wskaźników stosowanych do wyznaczania obszaru rewitalizacji. Dokumenty weryfikujemy, zanim zostaną wpisane do „Wykazu programów rewitalizacji gmin województwa zachodniopomorskiego”. Na tym etapie są wprowadzane ostatnie zmiany – dodaje Dorota Dawidziak.

Nikt nie lubi wytykania błędów, ale współpracę z Zespołem ds. rewitalizacji gminy per saldo oceniają bardzo pozytywnie. – Dziś inaczej na to patrzę niż wówczas, gdy pracowaliśmy nad programem rewitalizacji. Doceniam te wszystkie uwagi, bo dzięki tej ciężkiej pracy mamy dobry dokument. „Wsparcie gmin w opracowaniu albo aktualizacji programów rewitalizacji” to był strzał w dziesiątkę. Bez tego konkursu wiele samorządów w ogóle nie podjęłoby tematu – ocenia Zbigniew Chabowski, zastępca burmistrza Gryfic.

Programy rewitalizacji w pigułce

Celem programów rewitalizacji jest kompleksowe rozwiązywanie problemów na obszarach zdegradowanych, dotkniętych negatywnymi zjawiskami społecznymi, środowiskowymi, ekonomicznymi i przestrzennymi. Analizy prowadzone w całej Polsce wykazały, że większość działań rewitalizacyjnych była nieefektywnie planowana i wykonywana. Dlatego wprowadzono ustawę o rewitalizacji z 9 października 2015 r. (z późn. zm.), a także Wytyczne Ministra Rozwoju w zakresie rewitalizacji w programach operacyjnych na lata 2014-2020. Nowe regulacje wyznaczają standardy przygotowania i realizacji gminnych bądź lokalnych programów rewitalizacji. Opracowując ten dokument, gminy mogą się opierać na przepisach ustawy o samorządzie gminnym bądź ustawy o rewitalizacji. Jeśli zastosowały tę pierwszą podstawę prawną, to o opracowanym dokumencie przyjęło się mówić: „lokalny program rewitalizacji” (LPR). Jeśli przygotowywały go na podstawie ustawy o rewitalizacji, to w odniesieniu do dokumentu używa się terminu „gminny program rewitalizacji” (GPR). Gminy posiadające aktualne GPR-y bądź LPR-y mogą się ubiegać o dofinansowanie z Funduszy Europejskich na działania rewitalizacyjne. Posiadanie programu rewitalizacji zwiększa też szansę samorządu podczas starań o dofinansowanie w innych konkursach. Zaktualizowane LPR-y zachowują swą ważność do końca 2023 r. Od 1 stycznia 2024 r. będą obowiązywać już tylko GPR-y (przygotowane zgodnie z ustawą o rewitalizacji). W metodologii pracy nad programem rewitalizacji – bez względu na podstawę prawną – ważne miejsce zajmują partnerstwo i partycypacja społeczna.

 

Co można powiedzieć o jakości

– Jakość opracowanych programów jest wypadkową zaangażowania się samorządów oraz wsparcia i solidności podmiotu zewnętrznego, który często był wynajmowany przez gminy do prac związanych z przygotowaniem dokumentu. Niektóre gminy powierzały firmom doradczym całość opracowania, inne tylko jakiś wycinek. Najwięcej skorzystały te samorządy, które w strukturach urzędu powołały własne zespoły ds. rewitalizacji. Ci ludzie dobrze znają lokalne problemy i społeczność. W czasie pracy nad programem zdobyli niesamowite doświadczenie, które będą wykorzystywać podczas jego wdrażania i monitorowania – uważa Dariusz Dziechciarz, główny specjalista w Wydziale Zarządzania Strategicznego UMWZ.

Część gmin już w poprzedniej perspektywie opracowywała programy rewitalizacji. Swoje doświadczenie potrafiły one zdyskontować podczas aktualizowania dokumentów. – Jeśli doświadczony zespół decyduje się na współpracę z podmiotem zewnętrznym, to wie, czego wymagać. Byli i tacy, którzy – unikając trudności – powierzyli całość opracowania firmie konsultingowej. Jeśli przy tym niezbyt angażowali się w przygotowanie diagnozy, wyznaczanie obszaru zdegradowanego i konsultacje społeczne, to nawet nie bardzo się orientują, co zawiera ich program rewitalizacji – wyjaśnia Dariusz Dziechciarz. Te gminy paradoksalnie są w najtrudniejszej sytuacji, gdyż nie wykształciły własnych kadr, które dalej mogłyby świadomie zarządzać procesem rewitalizacji.

Działania rewitalizacyjne powinny mieć charakter kompleksowy. – A można je prawidłowo prowadzić wówczas, gdy program zawiera spójną wizję wypracowaną przez samorząd i interesariuszy. Zapisane w nim działania powinny logicznie wskazywać na sposób wyprowadzenia danego obszaru z sytuacji kryzysowej. Zauważyliśmy, że niektóre firmy hurtowo przygotowywały programy rewitalizacji. Dokumentom tym brakowało indywidualnego charakteru, odniesienia się w diagnozie do sytuacji panującej w konkretnej gminie. Staraliśmy się uczulić samorządowców, że to musi być dokument, który odpowiada na rzeczywiste potrzeby – dodaje Dorota Dawidziak.

Oblicza partycypacji

Konferencja z udziałem tak wielu przedstawicieli lokalnych samorządów to świetna okazja do wysondowania nastrojów. Pracownicy chętniej angażowali się w prace nad programem rewitalizacji, gdy mieli wsparcie gospodarza gminy. Inne efekty uzyskiwały samorządy, w których pracom nad programem nie towarzyszyło zaangażowanie wójta czy burmistrza, a konsultacje społeczne były traktowane jedynie jak przykra konieczność.

– Zachętą dla gmin była oczywiście możliwość sięgnięcia po dotacje, zwłaszcza z działania 9.3 RPOWZ. Nie jest jednak dobrze, gdy to jedyna motywacja. Wiadomo, że pieniędzy nie starczy dla wszystkich, a program jest rozpisany na lata. Dlatego powinien obejmować także działania finansowane z własnego budżetu bądź ze środków prywatnych firm – mówi Dorota Dawidziak. Podkreśla, że na podstawowych listach projektów w programach rewitalizacji muszą być umieszczane nie tylko „twarde” inwestycje, ale także projekty „miękkie”, dotyczące spraw społecznych. Czasem trzeba było gminom o tym przypominać.

– Program rewitalizacji jest nakierowany przede wszystkim na poprawę jakości życia ludzi. Czyli w pierwszej kolejności jest to praca ze społeczeństwem i przy jego aktywnym udziale. Program rewitalizacji ma wartość wówczas, gdy dzięki niemu ludzie zyskują poczucie, że mają wpływ na rzeczywistość – dodaje Dariusz Dziechciarz. Jako przykład wskazuje na 18 gmin, które skorzystały ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach działania 7.1 RPOWZ, schemat A. Wsparcie miało na celu wzmocnienie potencjału społeczności lokalnych na obszarach rewitalizowanych.

W 2016 r. dofinansowanie otrzymał projekt Fundacji Nauka dla Środowiska „Rewitalizacja na terenie gmin województwa zachodniopomorskiego znajdujących się w Specjalnej Strefie Włączenia”. Objął on zasięgiem 18 gmin o najniższych parametrach rozwoju społeczno-gospodarczego, w których znajdują się „problemowe” miejscowości popegeerowskie. Na przedsięwzięcie składały się: diagnoza sytuacji w każdej z gmin, zatrudnienie animatorów, inicjatywy lokalne oraz przygotowanie programów rewitalizacji.

– Niewątpliwie mocną stroną projektu była praca animatorów, których wybierano spośród osób neutralnych w danej społeczności, ale zorientowanych na działanie. Drugi wyróżniający element to inicjatywy lokalne, na które można było pozyskać do 20 tys. zł. Społeczność sama decydowała, jaki pomysł będzie realizowany. Co istotne, do realizacji nie zatrudniano wykonawców. Mieszkańcy wspólnymi siłami porządkowali tereny czy budowali obiekty małej architektury. Ludzie poczuli się odpowiedzialni za swoje otoczenie i wzięli sprawy we własne ręce. To chyba największa wartość – uważa Agnieszka Idziniak, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie (WUP), która prezentowała efekty działań.

Wiele się mówi o modelu partycypacyjnym podczas pracy nad programem rewitalizacji. Nacisk na to kładą zarówno ustawa o rewitalizacji, jak i ministerialne wytyczne. I właśnie w miejscowościach na obszarze tych 18 gmin objętych wsparciem EFS zrealizowano bardzo potrzebne inicjatywy. Mieszkańcy Dołganowa oczyścili staw, w Starym Wierzchowie i Kąkolewicach wybudowali boiska, w Starym Przybysławie i Bełtnie postawili wiaty, w Słonowicach zamontowali siłownię zewnętrzną, a w Cieszynie przygotowali plażę nad jeziorem. To tylko kilka przykładów z wielu działań, które świadczą o aktywności lokalnych środowisk. Partycypacja społeczna w pracy nad programem rewitalizacji nie musi się bowiem sprowadzać jedynie do udziału mieszkańców i innych interesariuszy w konsultacjach dokumentu. A i to czasem traktowano jak czystą formalność, a nawet – barierę w opracowaniu programu rewitalizacji.

Ewa Dudar, radna Województwa Zachodniopomorskiego: Dobrym przykładem działań wspierających rewitalizację może być utworzenie w Gryfinie Zakładu Aktywności Zawodowej, które osobiście wspierałam. Ma on służyć przygotowaniu podopiecznych do podjęcia zatrudnienia na otwartym rynku pracy. W ramach inwestycji wyremontowano budynek byłych warsztatów szkolnych, znajdujący się na terenie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie przy ul. Łużyckiej 91. Koszt powstania społecznej infrastruktury oszacowano na prawie 6,3 mln zł. Dofinansowanie z Programu Regionalnego sięgnie ponad 4,3 mln zł. Ważny jest nie tylko infrastrukturalny, ale i przede wszystkim społeczny wymiar tej inwestycji, mający poprawić sytuację ekonomiczną mieszkańców gminy oraz zapobiegać wykluczeniu społecznemu osób niepełnosprawnych. Należy dodać, że różne instytucje publiczne i przedsiębiorcy planują również realizować kolejne projekty rewitalizacyjne zgodnie z założeniami „Lokalnego Programu Rewitalizacji Gminy Gryfino”.

Co dalej?

Gminy przechodzą już do fazy realizacji swoich programów. Te, które uzyskały wpis w „Wykazie programów rewitalizacji gmin województwa zachodniopomorskiego”, mogą się starać o dofinansowanie inwestycji z działania 9.3 RPOWZ. Pierwszy nabór zakończył się na początku 2018 r. Wnioski są jeszcze oceniane pod względem merytorycznym. Samorządowcy przygotowują się do kolejnego konkursu na kompleksową realizację projektów rewitalizacyjnych, który zostanie ogłoszony pod koniec września br. Nabór rozpocznie się 30 października 2018 r., a zakończy 4 stycznia 2019 r. Budżet konkursu wynosi 18,69 mln euro.

Agnieszka Idziniak podczas konferencji w Łukęcinie przybliżyła również specyfikę konkursu w ramach działania 7.1, schemat B (nabór wniosków zakończony 8 maja), na który przeznaczono 22 mln zł. Wsparcie zaadresowano do ok. 60 gmin. Działania związane z wdrażaniem programów rewitalizacji mają się składać z trzech faz: animacji lokalnej, realizacji przedsięwzięć inwestycyjnych (4 inwestycje po 20 tys. zł każda) oraz organizacji minimum jednego wydarzenia promującego zrealizowane działania. Zatem i w tym konkursie jest obecny element partycypacji. Wicedyrektor WUP zachęciła jednocześnie do ubiegania się o dofinansowanie z innych działań, wsparcie dla których oferuje jej instytucja. Wśród nich można wymienić choćby wsparcie edukacji przedszkolnej i ogólnej, na zakładanie nowej działalności gospodarczej poprzez dotacje i pożyczki czy dla podmiotów integracji społecznej i aktywizacji społeczno-zawodowej. Wszystkie one doskonale wpisują się w programy rewitalizacji.

Gminy muszą monitorować swoje programy i w razie potrzeby aktualizować je. Wśród najważniejszych wskaźników jest ten dotyczący ubóstwa. Ale o jakości życia decydują też inne elementy, takie jak: dostępność do komunikacji, edukacji, świadczeń zdrowotnych, liczba stworzonych miejsc pracy i nowych firm czy sytuacja mieszkaniowa. Gminy same decydowały o sposobach pomiaru efektywności swoich programów rewitalizacji. Dane z monitoringu pośrednio zweryfikują jakość tych dokumentów.

Skąd wziąć dane do monitoringu programów rewitalizacji? Shivan Fate, p.o. kierownika Biura Rozwoju Społecznego w Regionalnym Ośrodku Polityki Społecznej w Szczecinie: Proces rewitalizacji jest nakierowany na poprawę jakości życia mieszkańców z obszaru objętego programem. Zmiany poziomu życia można oceniać np. na podstawie wskaźnika ubóstwa. Ogólne dane (na poziomie kraju czy województwa) dotyczące ubóstwa ekonomicznego są gromadzone przez GUS czy Eurostat. O wiele bardziej precyzyjne dane są w zasobach Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), do których częściowy dostęp ma Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej. Systemy informatyczne ministerstwa dzielą się na dwa rodzaje: statystyczne i dziedzinowe. Statystyczne służą do zbierania sprawozdań trzech poziomów JST i mają postać zbiorów centralnych. Systemy dziedzinowe zawierają konkretne dane i są podzielone na trzy części: pomoc społeczna, świadczenia rodzinne i fundusz alimentacyjny. Przykładowo system Pomost, z którego korzysta ok. 80% jednostek, jest przeznaczony np. dla ośrodków pomocy społecznej. Wprowadzane poprzez system dane zasilają jedno z największych i najważniejszych narzędzi – Ocena Zasobów Pomocy Społecznej (OZPS). Obowiązek dostarczania danych do OZPS został ustawowo nałożony na samorządy w 2011 r. Te dane pozwalają zejść najniżej – do poziomu gmin. Można odpowiedzieć sobie na pytanie, jaka jest w gminie wysokość świadczeń z pomocy społecznej w postaci zasiłków okresowych, celowych itd. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej na prośbę samorządu może takie dane udostępnić – w układzie rocznym z segregacją na poziomie gmin. Do dziedzinowych systemów MRPiPS trafiają także wszystkie informacje z wywiadów środowiskowych. Można na przykład zbadać, czy mieszkaniec z ulicy Wojska Polskiego 50 nadal korzysta ze świadczeń z pomocy społecznej. Są to informacje przydatne do monitorowania efektów programów rewitalizacji. Jeśli chcemy sprawdzić, jaki rezultat przyniosły nasze działania przeprowadzone na wyznaczonym obszarze, możemy zebrać odpowiednie dane i porównać, jak się zmieniały w określonym czasie. Tego typu dane są zbierane przez jednostki organizacyjne gmin.

Jerzy Gontarz